Pytanie 1: Jak sprzedawać kursy open-close (w edycjach). Jak przeplatać sprzedaż z nowymi kursami? Kiedy i czy poprawiać treści?

1. Ja w kursie tzw. open-close, gdzie kurs nie jest zawsze dostępny, robię tak 2-3 w roku. 

2. Przeprowadziłam już 3 edycje. Wszystkie trzy miąły dokładnie ten sam kurs i "opiekę" po zakupie, ale po tych 3 nadszedł czas na odświeżenie. Wcześniej tego nie robiłam, bo były same bardzo dobre opinie i każdy czuł się bardzo zaopiekowany, ale ja sama czuje, że jest jeszcze kilka rzeczy, które mogę dodać, żeby moi kursanci czuli się jeszcze bardziej zaopiekowani niż bardzo :) no i nowe technologie. W przeciągu roku choćby Facebook wprowadził mnóstwo zmian, więc trzeba zrobić aktualizację instruktaży technicznych. Plus zmiany związane z RODO, które też wymusiły zmiany, no więc robi się wersja 2.0 kursu. 

Myślę, że zmiany trzeba wprowadzać w sytuacji gdy:
1. Kursanci sugerują, że coś jest nie tak, czegoś im brakuje do osiągnięcia zamierzonego rezultatu (wiadomo, to trzeba przepuścić przez swoje krytyczne myślenie, bo nie zawsze logika kursu na pewne dodatki pozwala)
2. Zmienia się technologia
3. Wychodzisz z fazy testowej na tzw. "ongoing operations" i chcesz mieć super kurs, bez literówek ;) i może jakichś niedociągnięć, które przy pierwszym podejściu się zdarzają. 

3. Nie za bardzo rozumiem o co chodzi z tym stary-nowy-stary. Kiedy robię kampanię promocyjno-sprzedażową to skupiam się tylko na tym kursie (cały miesiąc przed rozpoczęciem to "wielki szum"+ tydzień otwartego koszyka). Dostęp do aktualizacji (nowy kurs? - czy to o to chodzi), mają wszyscy moi kursanci niezależnie od edycji. 

Zamykam koszyk. Kursanci idą pracować. Ja z nimi. A "publicznie" wracam do swoich normalnych działań...dawnie wartości, dawanie wartości i po chwili oddechu, jeśli mam zaplanowany jakiś inny kurs, zaczynam go promować (tutaj też zalezy czy ten kurs jest w modelu evergreen czy znowu open-close)

Pytanie 2: Co decyduje o tym, że kurs jest dostępny bez ograniczeń (evergreen) a co w systemie open-close (edycje)? 

Na open-close sprzedaję głównie mój flagowy kurs "Biznes To Ty". Jest to 9-cio tygodniowy intensywny program dla przedsiębiorców i ja bardzo aktywnie w tym procesie uczestniczę w postaci różnych spotkań mini i mastermindowych, odpowiadania na pytania itd bo uważam, że po sprzedaży jeszcze bardziej powinnam się zaopiekować kursantami. Dlatego są edycje, bo kursanci idą mniej więcej równolegle. 

W ciągłej sprzedaży mam kursy mniejsze, z którymi każdy może poradzić sobie sam. Są to kursy łatwiejsze, mniej strategiczne, techniczne, które tłumaczę jasnym językiem, tak, że każdy daje radę ogarnać, a w razie czego zawsze jestm do dyspozycji czy to przez email, czy to przez moje sesje Ask Me Anything (na których cotygodniowo odpowiadam na pytania mojej społeczności), albo w mojej darmowej grupie. 

Do systemu przeprowadzania kursów podchodzę głównie pod kątem stopnia trudności i rezultatów kursantów. Wiadomo, że te strategiczno-techniczno-marketingowe muszą być trochę dłuższe żeby mieć sens, ale wtedy też i wsparcie kursanta musi być większe, bo robienie takiego kursu to sinusoida. Raz motywacja jest super wysoka, przy trudnościach trochę spada i trzeba "popchnąć" z zewnątrz, żeby kursant miał rezultat.

 

PODOBAJĄ CI SIE MOJE SuPEAR PORADY?

CHCESZ ZE MNĄ PRACOWAĆ?? 

możesz na kilka sposobów: